ani rozluźnić, ani wyluzować, ani poszaleć
wstyd mnie dopadł, nie umiem się przed nim otworzyć a przecież już tyle czasu jesteśmy razem
kiedyś umiałam, teraz ktoś mi zabrał młodość, radość
a może coś
za dużo myśli nie dających spać, za dużo kłopotów, za dużo zmartwień, za dużo przegranych rzeczy
jest co raz gorzej.
osoba która wydawało się zawsze będzie blikska przez ostatnie 4 lata zrobiła mi tyle świństw i krzywdy jak nikt nigdy...
nie można ufać ludziom któzy oszukują swoich bliskich bo nas też tak samo potraktują, teraz to wiem, gdybym mogła cofnąć czas...